Kwiecień i początek maja to czas kiedy wyrastają i można ich szukać. Jeśli nie wolno zbierać to chociaż pooglądajcie i sfotografujcie bo warto.
Gdzie szukać smardzów?
Chociaż smardze są w Polsce pod ochroną to po ubiegłorocznych zmianach w przepisach można już zbierać je ze stanowisk sztucznych czyli np. we własnych ogrodach. Smardze lubią wyrastać w nich tam gdzie glebę nawożono korą. Na smardzobranie można też wybrać się wiosną na Słowację, do Czech albo na Węgry. W tych krajach ten gatunek nie jest chroniony i można go spokojnie zbierać. Trzeba szukać ich nad potokami bo lubią rosnąć w miejscach wilgotnych, w pobliżu lepiężników. Lubią też lasu łęgowe i świerczyny. Trzeba jednak pamiętać, jak w przypadku wszystkich grzybów, żeby nie niszczyć środowiska w jakim rosną bo mogą więcej się tam nie pojawić.
Do rodziny smardzowatych należy mniejsza smardzówka czeska - też bardzo smaczny, jadalny grzyby.
Co przyrządzić ze smardzów?
Smardze trzeba bardzo dokładnie oczyścić. Ich jamkowate główki często są pokryte piaskiem lub ziemią a w środku pustych owocników lubią chować się owady. Jak w przypadku innych grzybów nie moczymy ich a tylko szybko opłukujemy i osączamy dokładnie. Smardze są delikatne więc nie wymagają długiej obróbki cieplnej - na patelni wystarczy im dosłownie kilka chwil. Można przyrządzać je na świeżo a także suszyć i używać później. Tych przeznaczonych do suszenia nie myjemy a tylko oczyszczamy delikatnie miękkium pędzelkiem i sprawdzamy czy nikt nie schował się we wnętrzu. Suszone smardze są nawet bardziej aromatyczne od świeżych. Można te grzyby obgotować albo przesmażyć i zamrozić, to bardzo dobry pomysł. Kiedy już uda mi się pozyskać te grzyby to wykorzystuję z przyjemnością. Niżej znajdziecie kilka moich propozycji na dania ze smardzami. Nie ma tego dużo, niestety, ale może coś Was zainspiruje. Rozejrzyjcie się w swoich ogródkach, sadach albo wybierzcie się do południowych sąsiadów bo naprawdę warto skosztować tych grzybów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz